Autor: admin

Potencjalne spółdzielnie

wzajemne pożyczki

Jeśli bank zarabia 10% na pożyczkach i daje 2% na lokacie to znaczy, że zarabia 8%. Jeśli ja mam jakieś oszczędności i pożyczę je na 6% to zarobię więcej niż na lokacie. Pożyczkobiorca natomiast może dostać pożyczkę 6% (zamiast na 10%) co też jest dla niego bardzo korzystne. Da się to zrobić w obecnym stanie prawnym ale nie jest to łatwe. Gdyby ktoś był zainteresowany takim biznesem to proszę o kontakt. Kiedyś to się nazywało Kasa Zapomogowo Pożyczkowa i było naturalną formą wzajemnej pomocy gdy państwo i banki nie chciały pomagać.

wzajemne zakup

Wystarczy żeby dwie osoby umówiły się między sobą, że będą kupowały towary i usługi w pierwszej kolejności od siebie. To już jest spółdzielnia.
Można też umówić się z kimś, żeby pożyczać sobie nawzajem używane rzeczy. Można za to naliczać minimalne opłaty – do 1000zł rocznie nie trzeba tego zgłaszać do U.S. Dzięki temu przedmiot, który zalega w twojej piwnicy może jednocześnie służyć innym i przynosić niewielki zwrot swojej wartości Tobie.

zrzutki

Można też już od 2 osób robić okresową zrzutkę a zebraną kasę zainwestować we wzajemne ubezpieczenie albo inwestycję w drogi sprzęt na który każdego z nas oddzielnie nie byłoby stać. Spółdzielnię trzeba zakładać od początku – od Ciebie i mnie.

Przyjmowanie nowych osób

Przyjmowanie nowej osoby działa w ten sposób, że nowa osoba jest proponowana przez kogoś z obecnych członków. Następnie pozostali członkowie akceptują kandydata. Kiedy wystarczająca liczba osób zaakceptuje nową osobę – system wysyła do nowej osoby email z hasłem.

Liczba osób akceptujących kandydata obliczana jest jako procent całej populacji (obecnie 20%). A zatem nowa osoba po przyjęciu powinna też zaakceptować dotychczasowe osoby. Bez tego osoby, które są najdłużej w systemie i mają najmniej głosów mogą zostać wyrzucone bo spadną poniżej 20%.

To nie jest wada systemu tylko jego zaleta. Nie tylko dotychczasowe osoby muszą zaakceptować nową osobę. Również nowa osoba musi zaakceptować dotychczasowych członków. Obowiązuje przymus wzajemnej akceptacji.

Przymus głosowania

Przez wiele lat przymus głosowania był stosowany w wielu krajach. To z tamtych czasów pochodzi legenda, że 99% Szwajcarów bierze udział w referendum. Okazało się jednak, że gdy głosowanie jest przymusowe to osoby, które nie miały czasu zainteresować się tematem głosowania głosują tak jak mówią największe media.

Natomiast kiedy głosowanie jest dobrowolne to biorą w nim udział tylko Ci, którzy są pewni, że ich wiedza jest na tyle wystarczająca żeby im samym wynik głosowania nie zaszkodził.

Co innego parlamentarzyści – dla nich głosowanie jest obowiązkiem a nie przywilejem dlatego tam przymus głosowania może być stosowany.

Anonimowość vs. Pewność wyników głosowania

Dobry system do głosowania powinien realizować wszystkie możliwe postulaty. W tym przypadku jest to wyjątkowo trudne ponieważ anonimowość oraz pewność co do tego jak kto głosował to sprzeczności.

Rozprawmy się najpierw z anonimowością. Okazuje się, że istnieje zasada, którą możemy wykorzystać. Ta zasada to „Zero knowledge proof” („Dowód przy zerowej wiedzy”). Realizacja tej zasady w aplikacji okazuje się dosyć proste. Wystarczy żeby aplikacja odnotowywała, że dana osoba wzięła już udział w danym głosowaniu natomiast głos tej osoby jedynie zwiększa licznik głosów na TAK lub NIE.

Pewność co do wyników nie jest łatwo osiągnąć ale można użyć następującego obejścia problemu, które nie będzie wymagało rezygnacji z anonimowości. Otóż można zrobić drugi, niezależny system do głosowania. Może on być postawiony na tym samym oprogramowaniu (dzięki temu, że system jest opensource) albo na innym ale koniecznie musi być na innym serwerze i musi być nadzorowany przez innego administratora. Następnie wszyscy głosujący głosują na obydwu systemach. Jeśli wyniki na obu będą bardzo podobne to można będzie mieć pewność, że głosowanie nie zostało sfałszowane.

Jeśli chodzi o potwierdzanie tożsamości to można kiedyś spróbować użyć profilu zaufanego albo przelewów bankowych ale do tego daleka droga. Dlatego na razie, po prostu, wszyscy w danej grupie muszą się znać.